Parafia

Ogłoszenia parafialne

2020-04-05

Niedziela Palmowa. 15:00 Procesja ulicami z Najświętszym Sakramentem - patrz Ogłoszenia parafialne

Poprzedni miesiąc
Następny miesiąc
www.salezjanie-tolkmicko.pl

Kontakt

Parafia pw.  św.  Jakuba Apostoła
ul. Kościelna 2
82-340 Tolkmicko

tel.: (055) 231-66-34
www.salezjanie-tolkmicko.pl

Aktualności

INTERNETOWE REKOLEKCJE PARAFIALNE - WIELKI POST 2020. CZ.1 (2020-03-22)
INTERNETOWE REKOLEKCJE PARAFIALNE - WIELKI POST 2020. CZ.1

INTERNETOWE

REKOLEKCJE PARAFIALNE 

WIELKI POST 2020

ROZWAŻANIA  CZ.1

DZIEŃ I i II

DZIEŃ II: PONIEDZIAŁEK 23.03.2020 

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie Panu. Dzieci, Młodzież i Dorośli.

Spotykamy się w naszych specyficznych, bo internetowych, wielkopostnych rekolekcjach parafialnych. Chcemy przeżywać je nie jako kolejne nauki w naszym życiu, ale jako powiew świeżości, coś danego nam na ten konkretny moment walki z wirusem. Chcemy w tym czasie możliwie najlepiej przygotować się na spotkanie Zmartwychwstałego. Aby jednak nasze przygotowania były odpowiednie, musimy sobie najpierw uświadomić, z kim chcemy się spotkać. Inaczej bowiem przygotowujemy się na pogawędkę z przyjacielem, a inaczej na spotkanie z przełożonym; inaczej, gdy idziemy na spotkanie z ukochaną osobą, czy z kimś, kogo zupełnie nie znamy.

Jezus z Nazaretu

Kim zatem jest Jezus, którego chcemy spotkać? Na pytanie to każdy z nas musi odpowiedzieć samodzielnie, także rodzinnie. Nie oznacza to, że z pytaniem tym zostaliśmy pozostawieni sami sobie. Wręcz przeciwnie. Gdy weźmiemy do ręki Pismo Święte, z łatwością znajdziemy wiele fragmentów, które powiedzą nam, kim jest Jezus Chrystus. W czasie naszych rekolekcji chciałbym zatrzymać się w sposób szczególny wokół trzech fragmentów. Będą to scena, w której spotykamy Jezusa u Piłata, scena obnażenia Jezusa z szat oraz chwila, w której Chrystus wyzionął ducha. Zacznijmy zatem od spotkania z Jezusem u Piłata. Kogo tam widzimy? 33-letniego cieślę, nauczyciela z Nazaretu, którego nauki zmieniają ludzi. Mężczyznę, który przyciąga tłumy, rozmnaża chleb i ryby, uzdrawia, przywraca do życia, panuje nad przyrodą, chodzi po wodzie. Proroka, za którym ciągną rzesze ludzi. Mistrza dla 12 wybranych, zwanych apostołami, oraz dla wielu uczniów, którzy głoszą Jego słowa wśród ludzi. Syna Bożego, którego tak radośnie witano, gdy kilka dni wcześniej wjeżdżał na oślęciu do Jerozolimy.

„Oto Człowiek”

A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy». Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek » (J 19,4–5). Kim jest Jezus, którego pokazuje nam Piłat? Jest umęczonym człowiekiem, ubiczowanym, z koroną cierniową na głowie. Jest zdradzonym, zranionym, porzuconym, ale wciąż człowiekiem. Zauważmy, że Piłat nazywa Jezusa „Człowiekiem”. Nie mówi o Nim: pojmany, ubiczowany, podejrzany, oskarżony. Piłat, rzymianin, nie mówi o Jezusie z pogardą, z którą okupant często wyraża się o podległym. Piłat sędzia nie mówi o Nim z poczuciem wyższości. Mówiąc „oto Człowiek”, pokazuje nam, że Jezus ma w sobie wszystko to, co jest najlepsze w człowieku. Według prawa rzymskiego człowiek to osoba fizyczna, której pełną zdolność prawną warunkowała wolność, obywatelstwo oraz stanowisko w rodzinie. Jeśli ktoś nie spełniał któregoś z tych warunków, nie miał pełni praw, co znajdowało odbicie również w stosowanym słownictwie: niewolnik, zakładnik, barbarzyńca. O Jezusie Piłat mówi: „Oto Człowiek”, choć Ten nie jest w tym momencie wolny, nie posiada też rzymskiego obywatelstwa.

Nie ma się kogo bać.

Z jednej strony taka prezentacja wskazuje, że Jezus w oczach Piłata był kimś ważnym. Z drugiej jednak w zdumienie może wprawić nas fakt, że Jezus jest ubrany w purpurę, a na głowie ma koronę cierniową. Czyżby Piłat chciał w ten sposób „zadrwić” z arcykapłanów: czy ten ubrany w koronę z cierni i purpurowy płaszcz człowiek jest tym, którego tak bardzo się boicie, że postanowiliście go zabić? Piłat pokazuje umęczonego Jezusa i pyta: czy „naprawdę boisz się Tego Człowieka?”. „Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy” (J 19,4b)

Kim dla ciebie jest Jezus-Człowiek?

Drogi bracie, droga siostro – kim dla ciebie jest Jezus, którego dziś stawia przed tobą Piłat? Czy jest umęczonym człowiekiem? Czy jest kimś, kogo się boisz? Czy jest kimś, kto jest dla ciebie takim wyrzutem, że chcesz Go skazać na śmierć i krzyczysz: „uwolnij nie Jezusa, lecz Barabasza”? Nie odpowiadaj teraz albo nie – właśnie tu i właśnie teraz odpowiedz sobie na pytanie: „Kim dla mnie jest Jezus”, którego Piłat przedstawia słowami: „Oto Człowiek”. Spójrz na swoje życie, zobacz, co mówisz swoim życiem. Czy te odpowiedzi są jednakowe? Czy twoje czyny potwierdzają słowa, a słowa – czyny?

„Oto Człowiek” znaczy dużo więcej, niż wyrażają te słowa. Czy zdajesz sobie z tego sprawę? Kiedy kapłan podnosi Najświętszy Sakrament, mówi… no właśnie, co mówi kapłan, wiemy, pytanie – co ty, drogi bracie i droga siostro w tym momencie słyszysz…

- Dziękuję za przeczytanie. Miłego rodzinnego dnia. Pamiętajmy o wspólnej wieczornej modlitwie różańcowej o 20.30. Będziemy z Wami w duchowej łączności. Wasi tolkmiccy duszpasterze.

DZIEŃ I: NIEDZIELA 22.03.2020

Temat: KIM JEST DLA MNIE JEZUS?

Drodzy bracia i siostry - Tolkmiccy Parafianie. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

To są szczególne rekolekcje, gdyż poza przestrzenią budynku kościoła. Szczególne także dlatego, że doświadczamy zagrożenia wirusowego. Ale przecież Jezus to nie wirus, On nas uratuje - dlatego przeżywamy Wielki Post najlepiej, jak umiemy w tych warunkach – w rodzinie. Rodzina to także domowy kościół. Robimy co w naszej mocy, by w poranek Zmartwychwstania spotkać Jezusa otoczonego chwałą i razem z Nim radować się największą tajemnicą naszej wiary.

Który został wysłuchany?

To wszystko bardzo piękne i godne pochwały, ale nie mogę pozbyć się z serca ogromnego niepokoju, że nie to jest najważniejsze w przygotowywaniu na spotkanie ze Zmartwychwstałym… Drogi krzyżowe, rekolekcje, gorzkie żale – choćby poprowadził je nawet sam papież Franciszek – same z siebie nic mi nie dadzą. Trzeba czegoś więcej. Zapewne pamiętamy wszyscy ewangeliczną scenę, w której Jezus mówi o modlitwie celnika i faryzeusza. Który z nich został wysłuchany? Ten, który „zaliczał” wszystkie praktyki religijne, czy ten, który stanął w prawdzie? Najmilsi bracia i siostry, nie wystarczy rozumowe podejście czy sama aktywność. Na spotkanie Miłości musi wyjść miłość. Na spotkanie Prawdy musi wyjść prawda. Samo uczestniczenie w praktykach religijnych to za mało. Dzięki nim mogę poczuć się lepszym człowiekiem, mają być realnym spotkaniem z Panem. Jeśli ograniczę się jedynie do zewnętrznych praktyk, to będzie tak, jakbym przygotował najlepszy posiłek, pięknie wyglądający i o zniewalającym zapachu, zaprosił na niego najbliższych, ale pozwoliłbym im jedynie na niego patrzeć, bez możliwości choćby spróbowania. Czy patrzenie na jedzenie sprawi, że przestanę być głodny?

Aby dobrze się przygotować, trzeba wiedzieć, na kogo się czeka

Jedna z moich znajomych przygotowywała niedawno kolację, podczas której miała poznać rodziców swego narzeczonego. Wiedziała o nich wszystko – co lubią jeść, jakie kolory preferują, co cenią, czego nie akceptują. Przygotowania trwały dość długo, znacznie dłużej niż całe spotkanie, ale wszystko udało się perfekcyjnie. Dwa dni potem ta sama znajoma spodziewała się odwiedzin koleżanek z liceum. Przygotowywała się równie starannie, ale stół zastawiła zupełnie inaczej. Zobaczcie – dwie podobne sytuacje i zupełnie inne przygotowania. Jak przygotowujesz się do wyjścia do pracy? A jak wtedy, gdy idziesz do kościoła? Co robisz, gdy idziesz na urodziny, imieniny, do teatru? Za każdym razem przygotowujemy się inaczej. Dlaczego zatem chcemy na spotkanie Zmartwychwstałego przygotowywać się cały czas tak samo? Te same nabożeństwa, te same postanowienia, te same rozważania i nauki… Czy pamiętasz, o czym mówiliśmy tu rok temu? Co udało się zmienić w twoim życiu od ostatnich rekolekcji? Ty dziś i ty sprzed roku to dwie inne osoby, różnicie się 365 dniami doświadczenia. Ale Jezus sprzed roku i dziś to ten sam Jezus, kochający cię bezgranicznie i oddający za ciebie życie. Jak chcesz tego samego Boga spotkać z zupełnie innym sobą?

Umiłowani w Chrystusie Panu Parafianie, gdy przyjrzymy się słowom, które poprzez Pismo Święte Bóg kieruje do nas w tym czasie, zauważymy jedną stałą i niezmienną rzecz – Bóg nas zna i chce spotykać się z nami prawdziwymi. Nawet w czasie Ostatniej Wieczerzy, zanim wda się w rozmowę z Piotrem, pokazuje mu prawdę o nim samym. Nie pozwala mu założyć maski, mówi „jeszcze tej nocy się Mnie wyprzesz”. Co to dla nas oznacza? Jezus chce spotkać nas prawdziwych. Te wszystkie nabożeństwa, rozważania, nauki, rekolekcje – to wszystko ma pomóc nam poznać prawdę o nas samych, przygotować się na spotkanie Zmartwychwstałego, ale będzie to możliwe jedynie wtedy, gdy będziemy wiedzieli, na kogo czekamy!

Kim jest dla mnie Bóg?

W czasie rozpoczynających się dziś rekolekcji podejmiemy próbę udzielenia odpowiedzi na pytanie: „Kim jest dla mnie Jezus Chrystus?”. Kim jest dla mnie ten, na którego czekam? Jak mam przygotować się na to spotkanie? Czy ty spotkanie z dobrze znanym przyjacielem czy może z kimś, kogo znamy z widzenia, ale nigdy tak naprawdę z nim nie rozmawialiśmy. Najmilsi, pragnę was zaprosić do tego, abyście już dziś odpowiedzieli sobie na pytanie: na kogo czekacie? Niech to nie będą kolejne rekolekcje, drogi krzyżowe, kolejne gorzkie żale – niech to będą odkryte i przeżyte na nowo rekolekcje, drogi krzyżowe i gorzkie żale. Niech to będzie autentyczne spotkanie dwóch osób: ciebie i Boga, a nie przyzwyczajenie, mijanie się, kultywowanie tradycji.

W Piśmie Świętym czytamy o spotkaniu Jezusa i kobiety cierpiącej na krwotok. Spotkanie to ma miejsce w ogromnym ścisku i wśród tłumu ludzi. Zapewne wiele osób „otarło” się wtedy o Jezusa, wśród nich była też cierpiąca kobieta. Jednak jej „otarcie” było inne, Jezus zapytał: „kto się Mnie dotknął?”. Drogi bracie i siostro – ta kobieta wiedziała, kim dla niej jest Jezus, dlatego nie tyle „otarła” się o Boga, co prawdziwie Go „dotknęła”. Zapraszam cię dziś do tego, byś zapytał sam siebie: „Kim jest dla mnie Jezus?”. Zapraszam cię, by wszystko, co robisz w swoim życiu, nie było „ocieraniem się” o Pana Jezusa, ale było realnym „dotknięciem” Zmartwychwstałego.

- Wasz proboszcz Józef i Współbracia Salezjanie. Szczęść Boże.

Życzymy smacznego rodzinnego obiadu i dużo ciepła w Waszych sercach. Zapraszamy na codzienną różańcową domową rodzinną modlitwę o 20.30 i łączymy się z Wami duchowo z naszej domowej kaplicy. Jutro kolejne rozważanie. 


02876815on-line:22
Parafia świętego Jakuba Apostoła w Tolkmicku 2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone.
lanart